W poprzednim poście pokazywałam kilka rzeczy, jakie uszyłam dla
Dorotki z 'Sielankowego dziergania'. Dzisiaj ciąg dalszy.
Serduszka były zaplanowane i uzgodnione ale zawieszka już nie. To była niespodzianka.
Wiem, że właścicielka jest zadowolona, zawieszka sprawiła radość. Mój cel został osiągnięty:)
*
Chciałabym sprawić radość jeszcze jednej osobie. Zapraszam do zabawy, której zasady znajdziecie
TUTAJ
Pierwsza osoba, która zostawi komentarz pod postem wyrażający chęć przygarnięcia prezenciku, dostanie go (ale pamiętajcie, że trzeba spełnić pewne warunki opisane w zasadach zabawy!).
A moim prezentem jest ta oto poszewka na poduszkę.
Pozdrawiam Was serdecznie - szczególnie nowych obserwatorów:)
I miłego weekendu życzę!