Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moja moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moja moda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 czerwca 2014

It's time for lavender and strawberries!

Hi:)
In my garden lavender is in full bloom.
I brought little bunch home.

*

Hej:)
W ogrodzie lawenda w pełnym rozkwicie.
Przyniosłam do domu małą wiązkę.



Another set of my favourite blue English ironstone is in my home:)
Set of 6 tea cups with saucers and side plates.
Love it!!!

*

Kolejny zestaw mojej ulubionej angielskiej porcelany trafił do mojego domku:)
Zestaw 6 filiżanek ze spodkami i talerzyków do ciasta.
Love it!!!




PYO strawberry farm - we love this place. It's such a good fun for all the family.

*

PYO (ang. Pick Your Own - zbierz swoje własne) farma struskawkowa - kochamy to miejsce. Super zabawa dla całej rodziny (i nie trzeba się schylać żeby zbierać truskawki!).




There is something else I want to show you.
My very own Cath Kidston red leather bag!!!!!

I'm soooo happy :)
Thank you hubby <3 p="">

*

Jest jeszcze coś co chcę Wam pokazać.
Moja nowa czerwona, skórzana torebka od Cath Kidston!!!!!

Ale jestem szczęśliwa :)
Dzięki mężulku <3 p="">
 



poniedziałek, 9 grudnia 2013

Cosy bear hood

Between crocheting teddies and dollies I made a cosy bear hood for myself :)

*

Pomiędzy szydełkowaniem misiów i serwetek zrobiłam sobie cieplutki, misiowy kaptur z szalikiem :)




Mittens made with yarn leftovers and still some yarn left (hmmm, maybe slippers?)

*

Z pozostałej wełny zrobiłam mitenki ale ciągle jeszcze trochę zostało (hmmm, może kapciuchy?)

niedziela, 15 lipca 2012

SUMMER bag

Today another bag.
Romantic & shabby chic.
Pale colours, pearls and lots of frills.
Love it :)

*

Dzisiaj kolejna torba.
Romantyczna & shabby chic.
Wyblakłe kolory, perełki i mnóstwo koronek.
Love it :)





New frames are waiting to be hang.  *  Nowe ramki gotowe do powieszenia.



With romantic frills are also these lingerie bags, made with 100% linen (recycled skirt).

Z romantycznymi falbankami są też te woreczki na bieliznę, uszyte ze 100% lnu (recykling spódnicy).



New bag, new lingerie bags and new trainers - everything ready for the SUMMER!

*

Nowa torba, nowe woreczki bieliźniane i nowe trampki -  wszystko gotowe na LATO!


Summer greetings!  *  Letnie pozdrowienia!

czwartek, 8 września 2011

Na dobry początek jesieni:)

Wrzesień zaczął się cudnie. Oby taka pogoda pozostała jak najdłużej.
Kupiłam sobie coś wczoraj. Zupełnie przypadkowo. Ale jak tylko ją zobaczyłam, nie mogłam nie kupić:)


Chustka koronkowa w delikatnym odcieniu fioletowych wrzosów. Jakby lekko wyblakła co nadaje jej tylko bardziej vintage'owego smaczku.
Od razu zrobiłam broszkę w podobnym klimacie. Słoneczko dzisiaj tak pięknie świeci, że sesja wyszła bardzo obfita:)




Wreszcie przemalowałam podstawkę od zegara z kloszem. Maleńka gałązka hortensji również w kolorze broszki i chustki:)


Tak zegar wyglądał przed.


To nie koniec przeróbek. Ozdobna rama też dostała nowy kolor.



Zmykam nacieszyć się jeszcze słoneczkiem:)
Pozdrawiam! Pa!

sobota, 30 lipca 2011

Coś dla mnie:)

Jak ja lubię takie dni jak dzisiejszy!!!
Pogoda super, słoneczko świeci, dzieci z tatusiem a ja ... na zakupy:)
(wiem, wiem, zakupy robi się fajnie nawet jak pada deszcz :P)


Klateczka pozuje w ogrodzie, ale jej docelowe miejsce jest w domu.


Ci, co znają Myszkę, wiedzą, że ma świra na punkcie butów.
Mam ich dziesiątki par. Sama już straciłam rachubę ile dokładnie. No, ale dla nowej pary zawsze znajdzie się miejsce! Poza tym, przecież takich jeszcze nie miałam:)



*  ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ *
IT'S GREAT 
TO BE KNOWN
FOR YOUR
SHOES

IT'S EVEN BETTER
TO BE KNOWN
FOR YOUR
SOUL
*  ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ *

 

To był naprawdę  fajny dzień:)



Dobrej nocy wszystkim życzę:)
Pa!

wtorek, 1 marca 2011

...and the winner is...

Czas candy dobiegł końca. Ilość chętnych na "francuskie" drobiazgi przerosła moje oczekiwania:)
Międzynarodowe losowanie odbyło się drogą telefoniczną:) Poprosiłam Mamę o podanie liczby między 1 a 140 i wybrała numer...87.

Tak więc zwycięzcą w moim FRANCUSKIM CANDY URODZINOWYM jest ATTANE!!!
Gratuluję i proszę o adres.

Dziękuję wszystkim za wzięcie udziału w zabawie i życzenia. Tym, którym szczęście nie dopisało tym razem, zapraszam na kolejne candy, bo na pewno takie jeszcze się u mnie pojawi.

A na koniec dla dodania koloru, konik:) 
                
Oraz trochę wiosny w moim ogrodzie:)

I jeszcze coś, czymś muszę się pochwalić. Moja ogromna kolekcja butów wzbogaciła się o kolejną parę. Ale za to jaką! Trzewiki z  KORONKĄ!!! :)

Pozdrowienia dla wszystkich, którzy tu zaglądają!
Myszka