poniedziałek, 29 października 2012

Please pray

Completely different post today.
Difficult and sad.

I want to ask you for prayer for my friend's daughter.
Her name is Ania, she is lovely 8 years old girl with Down Syndrome and she's got cancer.
Her condition is very bad.

You can read more about her situation here.

please PRAY for Her
Miracles do happen and She needs one!

*

Zupełnie inny post dzisiaj.
Trudny i smutny.

Chcę Was prosić o modlitwę za córeczkę mojej przyjaciółki.
Ma na imię Ania, jest kochaną 8 letnią dziewczynką z zespołem Downa i ma raka.
Jej stan jest bardzo poważny.

Więcej możecie przeczytać tu.

proszę MÓDLCIE SIĘ za Nią
Cuda się zdarzają a Ona potrzebuje cudu!

35 komentarzy:

  1. Ojoj współczuję :(
    Oczywiście pomodlę się

    OdpowiedzUsuń
  2. Za nią i za rodzinę, o dużo sił i dobrej energii. Doskonale wiem, jak w takich chwilach jest ciężko...

    OdpowiedzUsuń
  3. Praying for her here. And for her family and friends. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo zdrowia dla malutkiej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Przesyłam moc pozytywnej energii - sama wiem dobrze, że wiara i chęć życia mogą czynić cuda. Mocno zaciskam kciuki. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam całego Jej bloga. Nie wyobrażam sobie tego bólu...

    OdpowiedzUsuń
  7. ...bo jesteśmy zbyt "mali" , by zrozumieć logikę tego świata:(
    Bezradność w obliczu takich dramatów jest przytłaczająca. I pozostaje rzeczywiście modlitwa, dobre myśli i uczynki w intencji i wiara...że to wszystko ma jakiś sens...
    :((

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też wierzę,że cuda się zdarzają....

    OdpowiedzUsuń
  9. nie ma modlitw nie wysłuchanych, a łaska od Stwórcy zawsze dana, będę miała ją w swoich wieczornych prośbach Myszko,bloga odwiedziłam, podziwiam szczerze takie osoby jak mama Angel...

    OdpowiedzUsuń
  10. Myszko, smutny to post...ja nie umiem pogodzić się z cierpieniem dzieci, nie potrafię...dziś nasz wieczorny Aniolek z Matusią będzie za Angel...przytulam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  11. :-((((((((((((( ojejojejojej :-(((((((((((( mysle o nich!

    OdpowiedzUsuń
  12. AŻ MNIE SERCE ROZBOLAŁO:(((((((((((

    OdpowiedzUsuń
  13. Ania ma modlitwę ode mnie i mojej Emilki. Jesteśmy wierzący i chętnie powierzymy zdrowie w ręce Boga.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mówią,że wiara czyni cuda,modlitwa też działa cuda,pomodlę się, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. potrzebują wsparci i modlitwy...i wiary że ułoży się...będę pamiętać!

    OdpowiedzUsuń
  16. Łzy się kręcą... pomodlę się za całą rodzinę...

    OdpowiedzUsuń
  17. Współczuję i pomodlę się...

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem sercem z Wami... a zwłaszcza z dziewczynką

    OdpowiedzUsuń
  19. Oczywiście pomodlimy się , współczuję z całego serca

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze zastanawia mnie sens cierpienia na tym świecie. Czasami nie mogę zrozumieć jak to jest, że jedna osoba dostaje go tyle w swoim życiu. Wierzę mocno, że wszystko ma jakiś sens. Odkryjemy go tam....

    OdpowiedzUsuń
  21. Ogromnie współczuję i dziewczynce i rodzicom.Nawet nie chcę myśleć jaki ból muszą odczuwać...

    OdpowiedzUsuń
  22. Miracles can really happen! My thoughts are with Anne!

    Greetings Sylvia

    OdpowiedzUsuń
  23. Już to czynię.
    Masz dobre serduszko Myszko...

    OdpowiedzUsuń
  24. Przekarz Myszko, ze takze zupelnie anonimowe anonimy..., (nie ma mozliwosci wpisu na blogu Angel Mum)mocno i z calego serca zycza sil i Malenkiej i Mamie!!! Ja wierze, tak jak wszyscy inni, ze sie uda.
    ania z burscheid

    OdpowiedzUsuń
  25. Współczuję, będę się modlić za malutką

    OdpowiedzUsuń
  26. Oczywiście, dużo zdrówka i siły dla Ani i jej rodziców..

    OdpowiedzUsuń
  27. Oczywiście, że się pomodlę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo smutna wiadomosc...Ja w cuda wierze i bede sie modlic goraco. Bede z wami myslami.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pomodle sie!
    Duzo sily dla Mamy i Angel!!
    Dadza rade!Jeszcze bedzie dobrze!!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Współczuję i modlę się za nią i jej rodzinę....

    OdpowiedzUsuń