niedziela, 17 lipca 2011

Dla Zoi

Pamiętacie jak pokazywałam wyszywankę i kołderkę dla nienarodonego jeszcze dzidziusia, o tu? Przyszedł a właściwie przyszła już na świat i ma na imię Zoi!
Ciocia Myszka zrobiła dla kruszynki buciki i karteczkę:)





Jaka szkoda, że nie mogę robić takich różowych kwiatków dla moich dzieci... No ale za to znam wszystkie ciężkie maszyny budowlane:P

Pozdrawiam i przypominam, że wciąż jeszcze można się zapisać na moje CANDY!

21 komentarzy:

  1. zachwycajace maleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oryginalne imię dla dzidzi:),buciki śliczne.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczne!!! tez chce takie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. slodkie, tez bym takie nosila. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. różowo i słodziutko - piękny prezencik na powitanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Buciki przepiękne. Istne cudo .
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Te kapciuszki sa slodzitkie, jejku podziwiam ze potrafisz takie cudenka stworzyc.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. ale Kruszynka ma kreatywną i zdolną ciocię :)
    ja też stety/niestety znam tylko maszyny i lego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj,dziekuje za odwiedziny na moim blogu z zaproszenia oczywiscie skorzystam-ustawiam sie w kolejce bo candy jest swietne:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze wzruszają mnie takie maciupeńkie buciki. Śliczne!!!!!

    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocze paputki :) Ja też wybieram się do nowo narodzonej córci znajomych, ale takie butki to chyba zbyt trudne są dla mnie. A na pewno miły byłby to upominek.

    OdpowiedzUsuń
  13. Koło tych papuci to trudno przejść obojętnie. Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kapciuszki mnie rozbroiły, patrząc na nie wspominam pierwsze takie buciki mojego synka....Ech....Spodobał mi się twój prezent szara miseczka, jest piękna.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne buciki i kartka cudowna a imie jest takie śliczne że brak słów :) też takie chieliśmy wybrac dla dzidzi ale Zoe okazała się Nathaniel hi hi pozdrawiam Magralena

    OdpowiedzUsuń
  16. Buciki cudne, a tak na marginesie moja wnuczka też nazywa się Zoe i mieszka w Edinburgu.

    OdpowiedzUsuń