poniedziałek, 23 czerwca 2014

It's time for lavender and strawberries!

Hi:)
In my garden lavender is in full bloom.
I brought little bunch home.

*

Hej:)
W ogrodzie lawenda w pełnym rozkwicie.
Przyniosłam do domu małą wiązkę.



Another set of my favourite blue English ironstone is in my home:)
Set of 6 tea cups with saucers and side plates.
Love it!!!

*

Kolejny zestaw mojej ulubionej angielskiej porcelany trafił do mojego domku:)
Zestaw 6 filiżanek ze spodkami i talerzyków do ciasta.
Love it!!!




PYO strawberry farm - we love this place. It's such a good fun for all the family.

*

PYO (ang. Pick Your Own - zbierz swoje własne) farma struskawkowa - kochamy to miejsce. Super zabawa dla całej rodziny (i nie trzeba się schylać żeby zbierać truskawki!).




There is something else I want to show you.
My very own Cath Kidston red leather bag!!!!!

I'm soooo happy :)
Thank you hubby <3 p="">

*

Jest jeszcze coś co chcę Wam pokazać.
Moja nowa czerwona, skórzana torebka od Cath Kidston!!!!!

Ale jestem szczęśliwa :)
Dzięki mężulku <3 p="">
 



21 komentarzy:

  1. Nasi plantatorzy truskawek dbaja o nasza kontycje i...nadal musimy sie schylac (((
    Nie wiem jak u Was,ale u nas mozna jesc ile sie chce..az brzuch rozboli-jak möwia nam za kazdym razem gdy tam jestesmy )))
    Dla dzieci to raj...i nawet to schylanie dobrze im robi )))
    Pozdrawiam))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, my też zajadamy do rozpuku :)

      Usuń
  2. Fajna farma z truskawkami;) a torebka przebombowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My też mamy w pobliżu pole truskawkowe ale pole, więc trzeba na kucaka. Frajda ogromna! :)
    Zdjęcie lawendy w emaliowanym dzbanku piękne!
    A torebka po prostu fantastyczna!!!!! :)
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialna ta farma i rozwiązanie dla zbioru truskawek z wysokości. Masz jakieś zdjęcie tej konstrukcji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam niestety:( To są takie długie ala stoły metalowe z podłączonymi do nich wężykami do nawadniania truskawek. A same truskawki rosną w workach z ziemią - tylko dziurka wycięta na sadzonkę, więc wszystko czyściutkie jest.

      Usuń
  5. ale cudna torebka:)))..a truskawki na takiej wysokości-rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  6. miam !!! az slinka leci na widok tych truskawek...torebka swietna..
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna ta truskawkowa farma. Prosto z krzaka smakują najlepiej :-).

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne zdjęcia :)
    kocham truskawki i lawendę :)
    a torebka jest przepiękna i bardzo jej tobie zazdroszczę :

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna farma - nie trzeba plewić między krzaczkami a truskawki czyściutkie:) Uwielbiam zapach lawendy - bardzo ładnie wygląda Twój bukiecik w emaliowanym dzbanuszku:) Torba w grochy super!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Farma rewelacyjna! A torba...słodziutka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę Ci, a truskawki i lawenda wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  12. Truskawki jak zwykle przebojem sezonu! Takie własnoręcznie zebrane smakują najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze a my jemy sklepowe , zawsze mamy się wybrać na taką plantację ale jak zwykle czasu brak .
    Kolekcja skorupek Myszko pięknie ci się rozrasta , a z taką torebką to ty nie jak myszka będziesz wyglądała tylko jak biedroneczka !:) Śliczna jest !
    Słoneczne pozdrowionka !

    OdpowiedzUsuń
  14. Alez masz dorodna lawende, moja jest slabiutka ;)
    Piekna porcelana.
    U nas tez sa takie poletka gdzie mozna samemu rwac truskawy :)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak to ja też bym chciała zbierać truskawki !
    Lawenda i torebka piękności :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mhmmmm....lawenda, szkoda że nie zasadziłam własnej....:))) Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń