poniedziałek, 5 grudnia 2011

Christmas cornets

Nastąpiła wielka mobilizacja! A to za sprawą zamówienia na rożki świąteczne. Uwaga duuużo zdjęć!
















Ktoś wytrwał do końca?:)
Dobrego tygodnia Wam życzę i pamiętajcie, że dzisiaj w nocy Mikołaj przynosi prezenty pod poduszkę! Byłyście grzeczne?

ps
Bardzo dziękuję za życzenia zdrowia, jesteście takie kochane! Melduję, że mamy się już lepiej (nawet idziemy dzisiaj do przedszkola) ale za to teraz dopadło Pana Myszę. A wiecie jak to jest mieć chorego faceta w domu:(  m a s a k r a !!!!!!!!

49 komentarzy:

  1. sliczne te rozki, pozdrawiam serdecznie i zdrowka zycze dla mezusia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myszeczko, ale cudowne Twoje rożki :)) Az chciałoby sie takie miec. :)) Pozdrawiam. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. No to zarożkowałaś się,ale za to pięknie.Sliczne Ci wyszły.Dużo zdrowia dla Pana Myszy.POzdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rożki śliczne i duużo zdrowia życzę :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne rożki. Ja w zeszłym roku robiłam z papieru nutowego, ale w tym roku mamy czerwone święta więc może uszyję dzieciom coś czerwonego, albo skleję ....

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne rożki.
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne są te Twoje rożki :)
    zdrowia dla Pana Myszy :)
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mysiu, rozki wyszly piekne! a to ze jestescie zdrowi bardzo mnie cieszy a pan Mysz pod Twoja opieka tez sie wkuruje:-))) Pozdrawiam cieplusio

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  9. UUU..CHORY MYSZ:(((...TAK TAK -WIEMY.....CIERPLIWOŚCI DLA CIEBIE I ZDRÓWKA DLA MYSZA:)))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Gorzej jak facet udaje twardziela na siłę:)I twierdzi,że ibuprom wyleczy każdą chorobę:)Rożki śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozki swiateczne sa przeslodkie :) Mozna by je nazwac "swiateczne rogi obfitosci", chyba dam sie skusic i zmajstruje jeszcze kilka zanim swieta nadejda, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Przesliczne sa te rozki:)) jak dla mnie pierwszy najsliczniejszy:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  13. rożki przepiękne każdy niepowtarzalny i uroczy :) u ciebie mikołaj przynosi prezenty pod poduszkę a u mnie w Wielkopolsce tj.Poznań do wyczyszczonych butów:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Myszko -śliczne te twoje rożki na prezenty. Wytrwałam bez problemu do końca prezentacji zdjęć -a nawet zrobiłam to z wielka przyjemnością.
    Dużo zdrówka dla Mysiej familii.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozki szałowe. Ty to masz cierpliwosc!!
    No i zdrówka!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. cudenka, slicznosci...
    chorego malzona w domu nie zazdroszcze :)
    pozdrowienia

    aha, grzeczna jestem zawsze !

    OdpowiedzUsuń
  17. cudenka, slicznosci...
    chorego malzona w domu nie zazdroszcze :)
    pozdrowienia

    aha, grzeczna jestem zawsze !

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne rożki:-) i zdjęcia cudowne, takie z duszą...
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniałe rożki, widać że twórcza praca wpływa na poprawę zdrowia:) Teraz dużo zdrówka dla Pana Myszy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne rożki - chyba się pokuszę o zrobienie kilku :)
    dobrze, że zdrowa jesteś
    a chory facet gorszy niż chore dziecko, więc życzę sił :D

    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam.To moj pierwszy komentarz na Twoim blogu.
    Bardzo ladne ,wszystkie.Zreszta wszystko co tworza Twoje zdolne rece droga myszko jest piekne.Pozdrawiam i duzo prezentow Ci zycze

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne rożki... Chory mąż, to gorzej jak wojna i gorzej jak chora trójka dzieci ;) Powodzenia!
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  23. Rożki prześliczne! Kolory cudne no i wykonanie perfekcja :) Zdrówka życzę- szczególnie dla Pana domu, bo tak jak mówisz- chory facet w domu to jakaś masakra hihihih :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Co jeden, to ładniejszy :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdrówka przede wszystkim, a rożki są sliczne! szczególnie ostatni w mój świąteczny nastrój się wpasował. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajna taka bardzo TWOJA wersja tych popularnych rożków.
    Zajrzyj do mnie koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Swietne sa te rozki, i wiesz jakbym miala wybierac to nie wiedzialabym ktory piekniejszy, dobra robota:)
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
  28. Rożkowy zawrót głowy ... i też nie pokusiłabym się na stwierdzenie, który ładniejszy.
    Miłego popołudnia:))

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojojoj! Ale fantastyczne te rożki! I tyle ich!
    Dużo zdrowia dla Pana Mysza :) I dużo cierpliwości dla Ciebie... ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Różki aż sie proszą o wypełnienie słodkościami.
    Chorym małżonkiem sie zaopiekuj wszak 'męska grypa' to najbardziej sroga choroba.

    OdpowiedzUsuń
  31. Rożki obfitości są rewelacyjne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Myszko alez sie napracowalas!

    o takkkkk chory facet w domu - maskara , dobrze to okreslilas :)

    OdpowiedzUsuń
  33. oj tak, chory facet to masakra :) więc zdrówka mu zyczę :) dobrze, ze ty już jesteś zdrowa!

    urocze rożki, miałaś dużo zabawy z nimi :)
    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo urokliwe te rożki... robiłam podobne z moimi podopiecznymi- nasze ozdobione dodatkowo złotymi reniferkami- moje sroczki kochają wszystko, co się swieci. masz złote rączki (łapki?), Myszko... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. sliczne są:)))pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
  36. śliczniuchne te Twoje rożki!!!
    chorego M współczuję... wiem co to znaczy hi! hi!

    OdpowiedzUsuń
  37. U nas przynosi do buta prezenty

    OdpowiedzUsuń
  38. śliczności ;) czy one są jakoś od środka usztywnione? bo tak ładnie trzymają fason ;) pozdrawiam P.S. chory facet, chocby miał tylko katar, zachowje się jakby był w agonii, wiec współczuje Tobie a jemu życze zdrowia ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Myszko ciesze się ogromnie, że do mnie trafiłaś bo tym sposobem i ja jestem teraz u Ciebie;-)
    Masz racje chory facet w domu to masakra a mówią, że to baby są obręczałe;-)))a rożki same cuda . już je widzę na choince lub nad kominkiem. Cuda po prostu cuda;-)
    pozdrawiam ciepło;-)
    Karolka

    OdpowiedzUsuń
  40. * Ann - tak, rożki mają ocieplinę w środku dlatego są bardziej sztywne i trzymają fason:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Rożki, rożki, rożki....przeróżne fajne cudeńka wyczarowujesz:))Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  42. Oj wiemy, wiemy ;)
    Pierwszy rożek to mój faworyt.

    OdpowiedzUsuń
  43. Śliczne i pomysłowe rożki. Bardzo klimatyczne. super zrobione.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  44. Cudne te Twoje rożki :) zdolna bestia z Ciebie Myszko :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Wpadłam tu prosto od Syl i pięknie tu u Ciebie pozwolisz więc, że zostanę na dłużej ;)
    magda

    OdpowiedzUsuń
  46. rożki są rewelacyjne !! zastanawiałam się,że są takie sztywne a tu niespodzianka, mają ocieplinkę :)) fajny pomysł
    zdróweczka tym razem dla męża !!
    buziaki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  47. świetne rożki! napracowałaś się! :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Cudne te rożki, cudne.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia zdrowia całej rodzinie.

    OdpowiedzUsuń