środa, 17 listopada 2010

cienie

Teatrzyk cieni:))
W jadalni mam ścianę, która jest oświetlona właściwie przez cały dzień (oczywiście przy dobrej pogodzie). Ostatnio niestety coraz mniej takich dni... Ale jak tylko słoneczko się pojawi, szaleję z aparatem:)









9 komentarzy:

  1. "Cienie są zdolniejsze, robią to samo... bez wysiłku"
    Piekny teatr, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak w japońskim teatrze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite zdjecia Myszko!
    Buziaki sle.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne! Nieźle by niektóre wyglądały wydrukowane i oprawione w ramy.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne :) ja w lecie próbowałam tak sfotografowac moje klatki, które rzucały tez takie fajne cienie... ale mój złomek nie podołał :)

    Piękne prezenty ostatnio dostałaś... szkoda, że tego ode mnie tam jeszcze nie ma - no ale siła wyższa była, nie mogłam :( ale już niedługo... :))

    A za zaproszenie do zabawy dziękuję, chętnie skorzystam... zwłaszcza, że ostatnio różne marzenia lubią mi się spełniać jak tylko o nich wspomnę :))

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ rewelacyjnie to uchwyciłaś !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie dołącze do swojego wystroju mieszkanka które dopiero urzadzam te piękne woreczk
    meduza1406@interia.pl

    biedronka

    OdpowiedzUsuń